190☕️ …

190☕️

– Oliwka, co ty mówisz? Bella aż przycupnęła na balkonie. Tego nie spodziewała się po zawsze spokojnej i wyważonej kuzynce. A teraz takie wiadomości…

– Kochanie chcesz jeszcze kawy? Barista wkroczył na balkon uśmiechnięty. W myślach gratulował sobie podjęcia trudnej, acz dobrej decyzji. Juz nie będzie samotnie kroczył przez życie. Nie będzie musiał odpowiadać na zalotne uśmiechy rozanielonych turystek. Wiedział, że chce, że musi powiedzieć Belli, jak bardzo ją kocha i jak bardzo chce właśnie z nią przezywać każdą chwilę swojego życia. I wiedział, że jeszcze w tym tygodniu chce jej się oświadczyć.

Jednak nie będzie tego robił dzis. Wybierze lepszą okazję. Może Bella chciałaby pamiętać takie wydarzenie i potem opowiadać ich dzieciom, wnukom i prawnukom… Barista rozmarzył się.

– To masz ochotę na drugą kawę, czy nie? Powtórzył pytanie i pocałował Bellę.

– Kochanie! Co się dzieje?

– Oliwka chce zrezygnować z pracy. A teraz jest z ciotką Moniką w Rzymie.

– Gdzie jest?

– Rzym, rozumiesz? Rzym. Taka stolica Włoch.